Zmarł Mikołaj Safi
Dodane przez WiG dnia 23/06/2009 19:58
Wczoraj (22.06.2009) zmarł Mikołaj Safi, uczestnik strajków 1989, członek komitetu strajkowego, szef służby porządkowej.
Uroczystości żałobne odbędą się we wtorek, 30 czerwca 2009 r. o godzinie 9:00 w górnej kaplicy cerkwi pw. św. Jana Klimaka, przy ul. Wolskiej 140 w Warszawie.

===========

Żegnamy Mikołaja Safi, który odszedł niespodziewanie dla nas wszystkich 22 czerwca.

Był dobrym Człowiekiem i wiernym, oddanym Przyjacielem.

Był wielkim polskim patriotą, czemu dawał wyraz wszystkimi działaniami, które podejmował. A sprawom, w które się angażował, poświęcał się całym sobą, bez reszty. Nie uznawał półśrodków w walce o ideały.

W roku 1989 był członkiem Komisji Uczelnianej Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Warszawskiej, a w czasie strajku studenckiego wchodził w skład Komitetu Strajkowego i kierował służbą porządkową na uczelni.

Później, w latach dziewięćdziesiątych, był m.in. wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Generalnym Inspektoracie Celnym – formacji policyjnej, której był funkcjonariuszem, służąc Polsce, o którą walczył.

Miał duszę wojownika, walczącego z otaczającym go złem. Był bezkompromisowy dla wrogów - komuny i zła, łagodny, ba - delikatny - dla przyjaciół.

Dla tych, którzy zaliczali się do kręgu osób mu bliskich, miał wielkie, gorące, otwarte serce.

Katolicyzm, Prawosławie i Islam - różne kultury i odmienne tradycje z których wyrastał - ukształtowały w nim mocne poczucie Honoru i Prawdy.

Nauczyliśmy się od niego, że mężczyzna musi być nie tylko silny, ale także wrażliwy.

Mikołaju, byłeś z nami, jesteś i będziesz.

Do zobaczenia...





Rozszerzona zawarto newsa
Żegnamy Mikołaja Safi, który odszedł niespodziewanie dla nas wszystkich 22 czerwca.

Był dobrym Człowiekiem i wiernym, oddanym Przyjacielem.

Był wielkim polskim patriotą, czemu dawał wyraz wszystkimi działaniami, które podejmował. A sprawom, w które się angażował, poświęcał się całym sobą, bez reszty. Nie uznawał półśrodków w walce o ideały.

W roku 1989 był członkiem Komisji Uczelnianej Niezależnego Zrzeszenia Studentów Politechniki Warszawskiej, a w czasie strajku studenckiego wchodził w skład Komitetu Strajkowego i kierował służbą porządkową na uczelni.

Później, w latach dziewięćdziesiątych, był m.in. wiceprzewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Generalnym Inspektoracie Celnym – formacji policyjnej, której był funkcjonariuszem, służąc Polsce, o którą walczył.

Miał duszę wojownika, walczącego z otaczającym go złem. Był bezkompromisowy dla wrogów - komuny i zła, łagodny, ba - delikatny - dla przyjaciół.

Dla tych, którzy zaliczali się do kręgu osób mu bliskich, miał wielkie, gorące, otwarte serce.

Katolicyzm, Prawosławie i Islam - różne kultury i odmienne tradycje z których wyrastał - ukształtowały w nim mocne poczucie Honoru i Prawdy.

Nauczyliśmy się od niego, że mężczyzna musi być nie tylko silny, ale także wrażliwy.

Mikołaju, byłeś z nami, jesteś i będziesz.

Do zobaczenia...


Uroczystości żałobne odbędą się we wtorek, 30 czerwca 2009 r. o godzinie 9:00 w górnej kaplicy cerkwi pw. św. Jana Klimaka, przy ul. Wolskiej 140 w Warszawie.